Czesc, wylalem wode przed chwila na laptopa i pisze to na klawiaturze ekranowej xd
Zbliza sie koniec miesiaca,wiec wypadaloby napisac chociaz pare slow.
Na brak gotowki nie narzekam,bo stary sposob z poczatku dziennika odzyl i wpadlo z niego ponad 1000 zl. Do tego wpadlem na pomysl by sprzedac stare szmaty, ktore nosilem w gimbazie ( koszulki chady, zbuka i innych ,,raperow'' ktorych wtedy sluchalem,ale potem sie z tego wyleczylem,lub jak kto woli doroslem) o dziwo uzbieralo sie z tego ponad 1500 zl i jeszcze kilka rzeczy jest niesprzedanych.

Co do aktualnego projektu to troche szkoda, bo wpadlo tylko 22$ z instagrama i 50 zl z sub-sms. Po pierwsze dlatego,ze przez 10 dni nie mialem internetu... i jak trzeba bylo konta zweryfikowac to nie moglem tego zrobic. po 2 wiekszosc kont padla, bo posluzylem sie zwrotem, ktory byl na black liscie. po 3 pre-landing page konwertowal fatalnie np. na 200 views okolo 50 osob przechodzilo dalej. Na szczescie znalazlem w koncu na to sposob i to darmowy. Mam jeszcze 10 dni do nastepnej oplaty za proxy i mass plannera, takze licze, ze zdaze wyjsc ,,na czysto''. Nastepny wpis bedzie jak dobije do minimum 20 $ dniowki, bo mam sporo do nadrobienia przez ten brak dostepu do internetu. Dobra ja sie zabieram za probe uratowania klawiatury, a temu kto przez brak polskich znakow dal rade to przeczytac serdecznie dziekuje!