Miałam przed recenzją napisać do Blondyna, ale nie zdecydowałam się tego zrobić, bo się troche zdenerwowałam...
Tak- to to samo.
I nie Blondyn- nie mogłeś wpaść na IDENTYCZNE strony, jakie podawałam w poradniku, na IDENTYCZNE strony, jakie podawałam w aktualizacji. To po prostu NIEMOŻLIWE!!!
Jest to plagiat w najczystszej postaci, co pewnie potwierdzi też Nitram.
Ode mnie nie kupiles poradnika- kupiles z innego konta lub ktoś Ci go udostepnił, a Ty chciałeś zbić na tym miliony- może nawet nie miałeś świadomości tego, że to poradnik mojego autorstwa (tego nie wiem- mogło tak być).
Przyznaj się więc lepiej co było "inspiracją" do napisania tej publikacji...