Zarabianiem interesuję się równe 10 lat. Zaczynało się kilku centów wypłacanych na konto e-gold, programy typu no-minimum czy Fishing4Mails itp, . Wypłata 10$ z takich programów to było już coś w tamtych czasach.
Później surfbary:
Goldbarre który zablokował Polaków
czy MoneyCashBar z którego na wypłatę czekało się około roku.
a następnie słynny 20dollars2surf.com
Wypłaty po kilkadziesiąt/kilkaset dolców co skutkowało, że programy typu PTC/PTR przeszły do lamusa.
Kolejnym etapem były BUXy

znane chyba wszystkim. Bux.to , Neobux to wiadomo - programy kultowe.
Od około 5 lat zarabiam na programach partnerskich i sieciach afiliacyjnych - stabilność, jasność rozliczeń na zasadach B2B. Do tej pory udało się wycisnąć ładną kwotę 6 -cyfrową, ale ...
moim celem jest zarobienie pierwszego miliona netto. Nie ważne gdzie, ważne żeby było to przez neta, który daje nieograniczone możliwości z dowolnego miejsca i o dowolnym czasie.
W MyLead jestem dość krótko, ale już żałuje, że tak późno się zapisałem. Kwota 5-cyfrowa na autopilocie pykła po około 3 miesiącach

Widzę potencjał w tej sieci
Internet nauczył mnie przede wszystkim cierpliwości w zarabianiu.
Osiągnięcia i cele netto:
100zł +
1.000zł +
10.000zł +
100.000zł +
1.000.000 -