wtrace swoje 3 grosze
Na stronie ktora podales jest napisane "mamy licencje gema"
GEMA, jak dobrze wiesz, jest licencją stowarzyszenia niemieckiego

jest to odpowiednik naszego polskiego - ZAiKS,
a więc płacąc GEMI'e , nie płacimy "naszym".
Dla gema placi sie 30 euro miesiecznie za utrzymanie licencji.
Będę musał Cie nieco zmartwić Yanke$
Koszty uzyskania licencji zależą od zysków radia. Np. jeśli w radiu 10 proc. czasu nadawania danej audycji stanowią utwory muzyczne to koszt stanowi 1% wszystkich dochodów. Im więcej wykorzystujemy w audycjach muzyki – tym więcej zapłacimy z tytułu owej licencji (największa stawka powyżej 70 proc. muzyki w audycji - 7 proc. przychodów ).
Jeśli natomiast radio prowadzone jest w celach hobbystycznych i nie zarabia opłaty także muszą być uiszczane, ale zależą już od ilości słuchaczy. I jeśli nasze radio przyciąga jednocześnie do 50 osób należy zapłacić 100 PLN miesięcznie z tytułu opłat licencyjnych. I znów analogiczna sytuacja: im więcej odbiorców tym większa opłata. Jeśli słucha nas jednocześnie do 10 000 odbiorców to opłata licencyjna wyniesie 4000 PLN miesięcznie.
ZAiKS zaznacza także, że w obu wypadkach wynagrodzenie minimalne nie może być niższe niż 100 PLN za miesiąc.
Koszty uzyskania licencji zależą w pierwszym przypadku od zysków radia. I tak dla przykładu; jeśli w radiu 10 proc. czasu nadawania danej audycji stanowią utwory muzyczne to koszt stanowi 1% wszystkich dochodów. Im więcej wykorzystujemy w audycjach muzyki – tym więcej zapłacimy z tytułu owej licencji (największa stawka powyżej 70 proc. muzyki w audycji - 7 proc. przychodów ).
I teraz uważaj Yankes deska ratunku !
Jest jedna dobra wiadomość. Jeśli radio będzie przeznaczona dla najbliższych (rodzina i znajomi) i nie będzie oferowało dostępu osobom postronnym to nie wymaga żadnych opłat i wymogów legalizowania. Wszystko dzięki zapisowi o dozwolonym użytku prywatnym w prawie autorskim. Wiec wystarczy stworzyc jedna wielka rodzine

h