(11-02-2014 22:36)linoskoczek napisał(a): Duże możliwości? Co tu się oszukiwać, u każdego jest to samo. Jedynie OVH można potępić za mus wysłania skanów dokumentów przy chęci transferu. Pozatym, to już wszędzie dają panel do zarządzania DNS, a wiecej nie trzeba.
hmm...przerobiłeś więcej niż 2-3 polskich i zagranicznych operatorów hostingowych oraz rejestratorów domen ?
Ewidentnie mylisz transfer z cesją. Jeśli o cesję chodzi, to absolutnie nie dziwi mnie mus wypełniania dokumentów. Cesja elektroniczna jest umową na gębę i główny rejestr może podważyć wiarygodność transferu elektronicznego. Co zresztą robi.
Rzecz w tym kto i jak utrudnia tę cesję. O to jak dopieprzyć klientowi by sobie dał spokój z zabieraniem domeny gdzie indziej, domeniarze mogliby napisać książkę grubości biblii. Ja też spokojnie popełniłbym w niej kilka akapitów.
Gorące chwile nadchodzą, gdy firma hostingowa pada na ryj, lub marka hostingowa przechodzi pod inną banderę. A przykładowo domenki kupione z trzeciej ręki, o czym niekoniecznie musiał widzieć
Natomiast nie wszędzie jest udostępniana możliwość pełnego zarządzania DNS domeny. Nie wszędzie jest w ogóle możliwość ingerencji w DNS.
Operatorów hostingowych i rejestratorów domen jest na polskim rynku więcej niż pokazuje pierwsze 10 stron w SERPach google - czyli tych najczęściej wymienianych.
(11-02-2014 22:53)Kede napisał(a): Od siebie;
Domena:
Aftermarket
Świetny Panel, zmiana DNS natychmiastowa. Przekazanie domeny poprzez panel bez formalności (gdybyś chciał kiedyś sprzedać domenę). Możesz ukryć swoje dane we WHOIS (o ile się nie mylę 10zł dodatkowo rocznie). Wszędzie wygląda to tak samo.
Domeny nie mogą Ci usunąć, zabrać itp. Jeżeli dane są poprawne i treści nie namawiają do jakiś strasznych rzeczy, nienawiści, przemocy itp. to nie ma takiej opcji 
To jak to zatem wygląda, bo między najtańszym przedłużeniem .pl jakie znam, a tym w aftermarkecie różnica wynosi prawie 19zł.
Dlaczego zatem miałbym "przepłacać" w aftermarkecie ? Tylko dlatego że daje mnóstwo narzędzi i sporo możliwości pod jednym dachem ?
Mgliście pamiętam o opłatach za ukrywanie danych w A. Jest to aby jeszcze praktykowane ?
ps. przypomnij sobie — albo poszukaj, jeśli nie słyszałeś o żadnym przypadku — jak np. ICANN, NASK czy inny rejestr blokował domeny.
To był tylko niewinny botnecik, drobna pyskóweczka antyrządowa, czy kradzież własności (TPB)
