Kiedyś coś słyszałem coś na temat tego jak utrudnić komuś zlokalizowanie naszego serwera jeśli ktoś będzie naprawdę chciał to mu się to zapewne uda po jakimś czasie.
Pamiętam że to działało w ten sposób ktoś lokalizuje nasz serwer który przykładowo znajduje się w Państwie X jednakże on dostaje lokalizacje na jakieś miejsce w Państwie Y i dopiero stamtąd po hmm rozpoznaniu zmyłki może skutecznie odszyfrować położenie w Państwie X.
Lokalizowanie serwera podobno zajmuje miesiące czasu jednakże jeśli ktoś będzie zmuszony walczyć z proxy bo chyba tak można kogoś oszukać przy lokalizowaniu serwera to może więcej czasu zająć.
Wiele z tego nie pamiętam więc sorry za błędy językowe itp.
Za informację na temat lokalizowania serwerów bądź utrudnianiu komuś tego będę wdzięczny i dam "+"
Hmm nie problem sprawdzic skad jest hosting .. I po co komu niby jest to potrzebne ?? Dodatkowo osoba fizyczna nie pozna twojej lokalizacji , tylko dostawcy internetu (dodatkowo nw skad niby moze miec twoje ip )
Lokalizacji użytkownika korzystającego z serwera w firmie X nie będzie się dało znaleźć bez ingerencji w zawartość serwera lub podsłuchiwania łącz (choć na odległość wątpię, aby ktokolwiek dał radę... trzebaby rozesłać malware, ale we internetach nie wiadomo zawsze kto jest kim).
Lokalizację fizyczną hostingu można znaleźć - są do tego specjalne serwisy ciekawsze niż WhoIs.
Chodziło mi o lokalizowanie hostingu (serwera jako takiego na którym są pliki) a nie osoby fizycznej. Przecież jakoś serwery Megauploada zajęto a wątpie żeby właściciel zdradził wtedy lokalizacje o takie coś właśnie mi chodziło
Są strony do sprawdzania na jakim hostingu stoi dana strona i masz możliwość sprawdzenia skąd jest serwer, jego IP więc to nie problem np przeciwdziałać tej stronie, czy np uzyć przeciwko niej ataku DDoS
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-11-2013, 09:04 przez sheko12.)
(28-11-2013, 08:02)bolo9797 napisał(a): Yyyno chyba kazdy wiedzial gdzie sie znajduja .. Skoro mieli dzialanosc gospodarcza to niby jak mogli sie ukryc ??
Słyszałeś o firmach na Bahamach gdzie w jednym biurze mieści się siedziba dziesiątek firm myślę że na takiej zasadzie może to działać (dla przykładu bliższego mój brat swego czasu siedzibą swojej firmy ustanowił mój pokój w bloku mieszkalnym). Więc siedziba może być tak naprawdę fikcyjna.
(28-11-2013, 08:56)sheko12 napisał(a): Są strony do sprawdzania na jakim hostingu stoi dana strona i masz możliwość sprawdzenia skąd jest serwer, jego IP więc to nie problem np przeciwdziałać tej stronie, czy np uzyć przeciwko niej ataku DDoS
Czyli ustalenie IP serwera nie jest takie trudne i ostatecznie lokalizacji chociaż nie jestem pewien ale dokładność z jaką ustala lokalizację pewnie jest mizerna. Kilka lat temu na ten temat czytałem i pamiętam że +/- pół roku zajmowało dokładne ustalenie położenia (zresztą pewnie po zużyciu prądu można tego się dowiedzieć). Pamiętam że było coś na temat zmieniania proxy serwera (sorry jeśli popełnię błąd językowy) że jeśli ktoś chciał zlokalizować nasz hosting (serwer) to taki jegomość trafi ja wiem najpierw do berlina i dopiero stamtąd będzie musiał powtarzać procedurę.
Podam przykład wyjęty z kontekstu ale jest to coś podobnego np. hakerzy dokonują ataku na jakieś strony rządowe, rząd ustala lokalizację hakerów ale trafia do jakiejś biblioteki w "pcimiu dolnym" która była zainfekowana jakimś wirusem.