Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
Witajcie. Dla wszystkich entuzjastów wysokoprocentowych trunków, od razu zaznaczam, że nie jest to inwestycja na 40% która się zwraca ;D
Chodzi o alkohole wysokiej jakości. W moim mieście jest pewien Pan, kolekcjoner, koneser. Inwestuje duże pieniądze w alkohole i trzyma je, jak na lokacie. Głownie wina, szampany, whisky czy brendy. Jak bardzo jest to opłacalne? Mam możliwość zakupu butelki Dom Perignon z 95r, za w miarę dobrą kwotę (o ile 1500zł za szampana można nazwać dobrą kwotą) i tak się zastanawiam. Czy jest sens inwestycji w takie trunki, aby za kilka lat sprzedać je z zyskiem? Mam do zainwestowania ok. 20tyś w takie coś, lecz czy ma ktoś w tym większe doświadczenie? Czy zajmuje się ktoś z Was tego typu rzeczami? Za każdą odpowiedź będę wdzięczny. Pozdrawiam!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-11-2015 12:54 przez Rav656.)
podstawowe pytanie czy masz odpowiednie warunki do przechowywania np win
To nie jest tak, że sobie kupisz kilka butelek wina za kilkanaście k zł i za kilka lat sprzedasz z zyskiem po potrzymasz w barku. Wino musi leżakować w odpowiednim miejscu, temperaturze i powietrzu
Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę, dlatego inwestycję w jakiś sprzęt biorę pod uwagę. Mam nawet dość sporą piwnicę, którą mogę pod to zagospodarować
(05-11-2015 11:38)Rav656 napisał(a): Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę, dlatego inwestycję w jakiś sprzęt biorę pod uwagę. Mam nawet dość sporą piwnicę, którą mogę pod to zagospodarować
o tym nie wspominasz w tytułowym poście
jeśli masz wolne środki które na kilka/kilkanaście lat jesteś wstanie przeznaczyć na taką inwestycję to jest to jak najbardziej korzystne.
W przypadku wina to im starsze, tym droższe i lepsze
Masz 20k zlotych, powiedzmy, ze kupisz 10 butelek, za reszte przystosujsz piwniczke... orientujesz sie po ilu latach zwrocilaby (jesli w ogole) Ci sie taka inwestycja?
w przypadku wina jest jeden plus : nie traci na wartości.
Co do zysku to wszystko zależy od gatunku, kraju pochodzenia, rocznika ale w ciągu każdego roku wartość rośnie od 40 zł do nawet kilku tysięcy
(05-11-2015 11:45)twardy napisał(a): Masz 20k zlotych, powiedzmy, ze kupisz 10 butelek, za reszte przystosujsz piwniczke... orientujesz sie po ilu latach zwrocilaby (jesli w ogole) Ci sie taka inwestycja?
Właśnie to chciałbym się dowiedzieć przez ten wątek. Moje doświadczenie z tego typu trunkami jest czysto konsumenckie, lecz wydaje mi się że może bym to dobrą, kilkuletnią inwestycją.
(05-11-2015 11:53)mikuss napisał(a): w przypadku wina jest jeden plus : nie traci na wartości.
Dlatego zainteresował mnie ten temat. Inwestując w złoto, musimy się liczyć z tym, że kiedyś cena może gwałtownie spaść, i pieniędzy nie odzyskamy. W przypadku win, cenę ustalam sam przez dobre przechowywanie, rocznik oraz stan samej butelki (jeżeli się mylę, proszę o poprawkę).
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-11-2015 12:16 przez Rav656.)
(05-11-2015 11:45)twardy napisał(a): Masz 20k zlotych, powiedzmy, ze kupisz 10 butelek, za reszte przystosujsz piwniczke... orientujesz sie po ilu latach zwrocilaby (jesli w ogole) Ci sie taka inwestycja?
Właśnie to chciałbym się dowiedzieć przez ten wątek. Moje doświadczenie z tego typu trunkami jest czysto konsumenckie, lecz wydaje mi się że może bym to dobrą, kilkuletnią inwestycją.
(05-11-2015 11:53)mikuss napisał(a): w przypadku wina jest jeden plus : nie traci na wartości.
Dlatego zainteresował mnie ten temat. Inwestując w złoto, musimy się liczyć z tym, że kiedyś cena może gwałtownie spaść, i pieniędzy nie odzyskamy. W przypadku win, cenę ustalam sam przez dobre przechowywanie, rocznik oraz stan samej butelki (jeżeli się mylę, proszę o poprawkę).
tak dokładnie się dzieje w przypadku zachowania tych warunków.
Najbardziej dochodowymi winami zyskującymi odpowiedni ekwiwalent pieniężny są wina francuskie oraz portugalskie, w następnej kolejności można polecić włoskie produkcje oraz węgierskie
Mam kolejne pytanie. Przykładowo sprowadzę skrzynkę dobrego, drogiego wina z francji. Oczywiście nowego. Będę go przechowywał przez 5 lat. Jak wykazać, że ono faktycznie tyle leżakowało? Wystarczy sama etykieta? Są na to jakieś certyfikaty? Nie wiem czy to dobre forum, ale warto spytać