Pytanie jest odpowiednie
Odpowiadając na Twoje pytanie - to tak, można się uzależnić od opcji. Sporo osób początkujących, uważa że w ciągu tygodnia, uda im się zarobić tyle, co w zwykłej pracy w ciągu miesiąca. I tu właśnie zaczynają się schody. Typowy początkujący inwestor będzie działał na zasadzie "chybił trafił" stawiając opcje - wtedy takie podejście do opcji, można traktować jak hazard/bukmacherka. Jeśli opierasz się na analizach/wskaźnikach oraz strategiach, Twoje szanse proporcjonalnie wzrastają.
Jeśli komuś za pierwszym razem uda się wygrać (nawet na farcie) raczej będzie chciał to kontynuować z myślą na duże zyski. Na opcjach da się zarabiać, ale nie można kierować się samą chęcią zysku, bo wtedy można popaść w spore kłopoty. Nie myślimy wtedy racjonalnie, nie analizujemy wykresów, tylko liczymy na szybki zysk.
Dlatego opcje skierowane są do osób, które potrafią opanować emocje (czekając na zamknięcie pozycji, gdzie różnica pipsów jest bardzo mała, sytuacja jest naprawdę stresująca, bo to zależy od naszego wyniku). Trzeba się kontrolować, nie popadać w nagłą chęć zarabiania kilka tysięcy w ciągu miesiąca - do tego dochodzi się po dłuższym czasie, gdy nabierzesz doświadczenia, nauczysz się inwestować.