Sprawdź:
Przedstawiam wam mój nowy dziennik pt.
"Inwestowanie dla zielonych, leniwych, napalonych na kasę i jakichś tam."
lub po prostu "Inwestowanie dla początkujących". Jak kto woli.
Cześć,
2 dziennik w mojej karierze, tym razem o wiele mniej przełomowy a mam nadzieję pomocny dla niektórych nowych osób.
Trochę o mnie zawodowo?
Jestem pracownikiem domu maklerskiego na stanowisku doradcy finansowego klienta biznesowego. Oprócz tego zajmuję się inwestowaniem na instrumentach najczęściej towarowych ( najczęściej ropa, metale szlachetne i niektóre produkty spożywcze), rzadziej na walutach.
Pamiętam jak zaczynałem swoje zainteresowanie na temat inwestowania na Platformie Plus500, gdzie otrzymałem swój pierwszy bonus 100 zł bez depozytu... który straciłem 5 minut później po założeniu konta.
Dzisiaj postanowiłem wrócić do korzeni mojej pasji i ponownie odwiedziłem moje stare konto na Plus500 ( tym razem wpłaciłem 100 zł z własnej kieszeni bo bonus mi już nie przysługiwał :<) jednak sprawdzałem- promocja dalej zoobowiązuje i nowi mogą go bez przeszkód odebrać.
Powód założenia tego dziennika?
Tak. Nie ściemniam. Głównie pochwalenie się skromniutkim, ciągle powiększającym się dodatkiem do wypłaty. Dodatkowo można będzie znaleźć w nim porady w co warto będzie danego dnia inwestować, na jaki czas i z jakim ryzykiem ( postaram się z minimalnym
). Więc również daje możliwość zarobić wam
Cel.... cele... powinienem mieć cel... Ale go nie będzie. Jednak zagwarantuje, że jeśli będziesz pewny siebie, pośledzisz dziennik i sam przyjmiesz trochę wiedzy to z tej bonusowej stówki po jakimś czasie sam będziesz kasował po kilkaset a z czasem kilka tysięcy złoty dziennie.
Tyle. Nowe posty zostaną dodane na początek każdego dnia ( ok godz. 22 po zamknięciu giełdy).
Jeśli chcesz codziennej aktualizacji dziennika i polubiłeś go- daj repka. Jeśli będą ok. 3 repki wtedy będę go kontynuował chociażby dla tych 3 osób.
I nie, nie będę pisał poważnym językiem.
Życzę sukcesów i zapraszam do czytania!
PS Na pytania będę odpowiadał w codziennym podsumowaniu, żeby nie robić śmietnika.
Notka prawna: Ten poradniko-pseudodziennik nie powinien służyć jako narzędzie do opierania się na handlu i pewności inwestowania środków. Pamiętaj, że inwestując na rynku twój kapitał jest zagrożony. Polecam zapoznać się z działaniem giełdy i wpojeniu wiedzy nt. inwestowania na początku Twojej przygody. Bezmyślne kroki wystawiają Twój kapitał na niebezpieczeństwo. Przed skorzystaniem z inwestycji zapoznaj się z wartościową treścią umieszczoną w Internecie, bądź skonsultuj się z szamanem lub maklerem, gdyż każdy pieniądz niewłaściwie zainwestowany zagraża napływowi kurwicy.
15 marzec 2016
Konsolidacyjne wykresy ( utrzymujące się głównie na tym samym poziomie bez większych spadków i wzrostów) ropy naftowej z dnia dzisiejszego podobno nie stanowiły żadnych podstaw do zarobienia pieniędzy- tak mówią inwestorzy, którzy obracają większymi kwotami lub po prostu tak tylko twierdzi mój zarozumiały wszystko wiedzący kolega z pracy. Jednak dla nas biedaków z biedną stówką to również świetna okazja do działania. Jak na takim ruchu konsolidacyjnym zarobić?
Bardzo prosto- mamy swoją pierwsze 100 zł ( hura) i możemy za to kupić 50 baryłek ropy ( nie spieprz tego, jak przegrasz to już nic więcej nie kupisz) dlatego należy być pewnym, że pierwsze zainwestowane pieniądze wrócą do nas z zyskiem.
"Ale to moja kochana pierwsza stówka! Chce ją wypłacić!". Zapomnij. Nie wypłacisz. Nie bez obrotów i bez sukcesów na rachunku inwestycyjnym. Zasady programu. Sorka.
Jako, że mieliśmy dzisiaj spokój i bez zawirowań jeśli chodzi o cenę ropy naftowej- najmniejsze wartości jakie mi się udało zobaczyć były w wielkości 35,95 a największe w 36,90 $ za baryłkę ropy. Jak na takim ruchu konsolidacyjnym zarobić?
Otóż, kiedy osiąga on niską wartość- powiedzmy w tych przedziałach inwestujemy kiedy przykładowo wykres sięgnie 36,20 wtedy inwestujemy. I czekamy. Jako, że nie będzie tutaj nagłych wzrostów od razu po wyjściu na plus danej pozycji o kilka-kilkanaście złotych- zamykamy ją. Czekamy aż spadnie. Znowu kupujemy. Wzrasta. Sprzedaż. I tak w kółko. Nuda? Cóż. Pierwszy dzień. Bez szaleństw. Jeśli pójdzie na minus- nie bój się. Najlepszą strategią tutaj jest po prostu.... czekać. Otóż otworzyłem dzisiaj jedną akcję która pewnego momentu dosięgnęła minus 60 zł po czym odbiła się ostatecznie zakończając na +21,23 zł

Taka strategia jest bardzo dobra jeśli chodzi o ruch konsolidacyjny.
Trzymając się jej, skuteczność dzisiejszych inwestycji wyniosła 100% 6/6 zamkniętych na plusie, ogólnie obracając 100 zł na kwotę 165,57 zł. Nieźle jak na pierwszy dzień prawda? Biorąc pod uwagę, że handlować rozpocząłem po południu a skończyłem późnym wieczorem nie jest źle.
I oto co pojawiać się będzie w każdym dniu dziennika czyli... prognoza!
Jeśli chodzi o ceny ropy naftowej- jestem optymistycznie nastawiony na lekki, bardzo lekki wzrost. Mówiąc najprostszym, nieskomplikowanym dla przeciętnego Kowalskiego językiem- ostatnimi czasy ilość platform wydobycia ropy została zmniejszona z 409 do 394 ( eksperci, jeśli pomyliłem liczby proszę o poprawienie...) co z tym idzie? Mniejsza produkcja ropy naftowej= zwiększeniem kosztów produkcji. Przypuszczam, że 16 marca cena ropy naftowej przekroczy 37$ z baryłkę. Dodatkowo podałbym inne argumenty jednak to już w następnych dniach, ponieważ połowa osób by nie zrozumiała co mam na myśli.
A co będę miał na myśli w następnych dniach z rozwiniętą prognozą? I tutaj lekcja na dziś- jeśli chcesz czytać dalej mój dziennik i sam zarabiać naucz się co to jest kalendarz ekonomiczny i zapoznaj się z wcześniej wspomnianym kalendarzykiem na stronie Investing.com.
Dobranoc.