Ja generalnie inwestuję na Forex (akurat teraz sobie przerwę zrobiłem, wkrótce znów wracam) tylko i wyłącznie w oparciu o analizę techniczną. Świetna książka, która traktuje na temat AT to "Analiza techniczna rynków finansowych" - John'a J. Murphy'ego. Każdy powinien ją przeczytać, nieważne czy inwestuje na Forex, czy też na GPW. Danych makro w ogóle nie biorę pod uwagę, kalendarza makro nawet nie mam w zakładkach, po prostu mnie analiza fundamentalna nie interesuje. Ważną rzeczą może być fakt, żeby znaleźć mentora, który ma spore doświadczenie na giełdzie, olbrzymią wiedzę i poda pomocną dłoń, zwłaszcza na początku (początki zawsze są trudne). Ja takiego mentora właśnie znalazłem, który mnie w Forex wprowadził (za co serdecznie Jemu dziękuję).
Jeśli chodzi o strategie, to najlepsze są te najprostsze. O wskaźnikach czytałem, jednak nie biorę żadnego z nich pod uwagę. To na co zwracam uwagę to praktycznie te kwestie: wyłapać silny trend wzrostowy bądź spadkowy, ustalić linie wsparcia i oporu, formacje kontynuacji bądź odwrócenia trendu oraz japońska analiza świec. I tylko te czynniki biorę pod uwagę, reszta mnie po prostu nie interesuje. W wyżej wspomnianej przeze mnie książce Murphy'ego te czynniki, które biorę pod uwagę są dokładnie opisane. Zamierzam jeszcze przeczytać książkę Nisona (dotyczą tylko i wyłącznie japońskiej analizy świec), który jest ekspertem od formacji świecowych.
I jeszcze zapomniałem dodać odnośnie Forex. Ile osób zarabia, a ile traci procentowo.
Cytat:We wszystkich tych statystykach widać, że najgorszym wynikiem u jednego z brokerów było 22,7% zarabiających kont, natomiast najlepszym ponad 46%. Rozpiętość jest spora jednak zdecydowanie daleko tym wartościom do 5%, przy czym widać jak wiele rachunków brało udział w badaniu i można wnioskować, że dane te są choćby pod tym względem wiarygodne.
Źródło:
https://forexclub.pl/ile-osob-zarabia-na-forexie/
Te opinie/teorie spiskowe, że tylko 5% lub 10% zarabia na Forex można włożyć między bajki. Bo jest to znacznie wyższy odsetek.