Widok psów w takim stanie wprawia mnie po prostu w ogromną złość. Sam mam 2 amstaffy i jakoś byłbym zniesmaczony gdybym miał promować taką niszę, bo nie wiem jakim skurwysynem i pajacem trzeba być, żeby startować do bezbronnego psa
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-06-2015, 21:57 przez Voldir.)
Voldir - to jeszcze pół biedy, ale pomyśl sobie, że w Chinach wczoraj odbył się festiwal jedzenia psiego mięsa. Sporo takich "nisz" kręci się po internecie.
Chiny wydawać by się mogło, że są rozwiniętym krajem, ale ich kultura i obyczaje są na poziomie jaskiniowca. Wiem, że to nie temat od tego ale, kiedyś oglądałem program o najdroższym psie świata. To był czerwony Mastif Tybetański, który kosztował ponad 6 mln złotych. Mają takie świetne psy rasowe, a jedzą ich mięso? Przecież psy w Tybecie i ogólnie w Chinach są hodowane głównie do bronienia osad i posiadłości, więc gdzie tu logika? Nigdy chyba nie zrozumiem tych żółtych pojebó*
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-06-2015, 00:02 przez Voldir.)