No dokładnie. Gdyby sędzia nie doliczyl tych minut to mecz trwałby 70min. Więc nie rozumiem co w tym dziwnego. Czy to Polska, czy Turcja, czy Serbia.. To są normalne sytuację że jak mecz jest przerwany przez piro to później sędzia musi to wyrownac jakos
(03-06-2017, 11:11)Fricooo napisał(a): No dokładnie. Gdyby sędzia nie doliczyl tych minut to mecz trwałby 70min. Więc nie rozumiem co w tym dziwnego. Czy to Polska, czy Turcja, czy Serbia.. To są normalne sytuację że jak mecz jest przerwany przez piro to później sędzia musi to wyrownac jakos
Tylko że ten mecz nie został przerwany. Sędzia z lekka sie skompromitował, według przepisów jeśli następuje jakaś nienaturalna przerwa w grze z koniecznością zejścia zawodników i sędziów do szatni, z chwilą zejścia sędzia wstrzymuje mierzenie czasu gry i wznawia je z chwilą wznowienia gry. Zawodnicy i sędziowie zeszli do szatni na czas leciał, potem to doliczył.
Uroki ostatnich kolejek, większy wałek był w meczu Zagłebia z Arką gdzie to gospodarze bez wstydu oddali mecz. Górnik i tak spadał pod koniec, a z Ruchem spotkają sie w 1 lidze więc woleli mieć 'czyste konto'