koneser00, odpowiem Ci tu, a nie na pw.
Zwykle jest tak, że jak ktoś opisuje przykład kolegi kolegi znajomego szwagra i nie interesują go obiektywne opinie, tylko twierdzi z góry, że ma racje to;
a)kolega kolegi szwagra to On
b)zakłada taki temat po NIC!
Kradzież to kradzież, to jak ktoś to udowodni to już nie Twoja sprawa. Sama mam znajomych prawników i 'cyberprzestępstwa' (chociaż to oczywiście duże słowo) to coraz liczniejsza grupa zapytan ze strony poszkodowanych/potencjalnych klientów.
Jak są jakieś dowody w postaci rozmów itp. to może coś wskóra, zależy też jaka kwota, bo jak parę złotych to nie sądze, by ktoś się specjalnie fatygował po poradę prawną.