(22-09-2012 19:38)Roben napisał(a): Już nawet nie chodzi o ceny ale wielkim minusem jest to że na zakupy trzeba czekac 1-2 dni.Jak ja mam komus powiedziec kup sobie mleko i maslo za dwa dni ci przywioza.Jak bym to komus zaproponowal to mnie wysmieje.Dopoki to sie nie zmieni to mysle ze biznesu z tego nie będzie.
Witaj.
Tak to rzeczywiście może być problem, że na zakupy czekasz 1-2dni, niestety nie ma jeszcze firmy, która mogłaby spełnić 100% oczekiwań wszystkich konsumentów (chciałbym by takowe były ale niestety to chyba niemożliwe

) być może wraz z rozwojem (dynamicznym trzeba zaznaczyć) i ten problem zostanie rozwiązany (poprzez magazyny lokalne przykładowo) na dzień dzisiejszy pozostaje czekać te kilkadziesiąt godzin na paczkę, jednak pozostałe korzyści oferowane przez Familo myślę, że śmiało mogą rekompensować tą niedogodność dla wielu osób (choć nie wszystkich zapewne).
Argument, że Familo twierdzi, że mamy planować obiady z zapasem raczej średnio trafiony i nie spotkałem się z nim gdyż Familo oferuje produkty z długą datą przydatności gdzie raczej takie planowanie nie występuje a produkty kupowane są raczej w cyklach tygodniowych/miesięcznych a nie dziennych.
Co do cen, moim skromnym zdaniem wyglądają atrakcyjnie, oczywiście porównanie do makro jest średnio trafione bo jest to sklep dla osób prowadzących działalność, często to właśnie tam zaopatrują się sklepikarze a niskie ceny bardzo często wynikają z tego, że trzeba zakupić całą zgrzewkę towaru. Być może makro jest tańsze ale dla większości niedostępne, nie wiem też czy użytkownik tomazzi aby czasem nie sugerował się cenami netto co jest oczywiście błędne.
Jak wspominałem wcześniej, Familo na pewno nie przypadnie do gustu każdemu, jeśli ktoś uzna, że bardziej opłacalne będzie szukanie każdego z produktów oferowanych w Familo w 25 różnych sklepach gdzie każdy oferuje akurat okresową promocję na 1 czy 2 produkty to może tak kupić, żyjemy w kraju z gospodarką wolnorynkową i myślę, że każdy jest w stanie sobie zrobić bilans tego co oferuje nam normalny sklep i familo, porównać sobie ceny do sklepu w którym kupujemy, korzyści i wady i podjąć racjonalną decyzję (niekoniecznie na korzyść Familo). Moim zdaniem dyskredytowanie Familo nie ma sensu gdyż jest to pierwszy tego typu koncept na rynku który ma szansę powodzenia, jednak jak już wielokrotnie zaznaczałem nie jest targetowany do 100% społeczeństwa więc jeśli komuś odpowiada oferta innego sklepu wielko czy mikro powierzchniowego to droga wolna a może wraz z rozwojem Familo (zaznaczmy, że to przecież początek Familo, początek rozwoju asortymentu itd) dana osoba uzna, że jednak Familo jest godnym uwagi projektem i również nie widzę przeszkód by dołączyć wtedy.
Wszystko zweryfikuje rynek (jak zawsze) jednak póki co weryfikuje na korzyść Familo. Jak będzie dalej czas pokaże, ciężko tutaj prorokować, ale wierzę, że Familo będzie sukcesem.
Na pewno Familo posiada niedociągnięcia czy wady (jak oczekiwanie na nasze zakupy) posiada jednak też sporo zalet (jak możliwość zarabiania na zakupach czy też fakt, że nie ma tutaj zobowiązań czy opłat startowych i niepotrzebne są żadne inwestycje jeśli ktoś jest zainteresowany stroną biznesową).
Pozdrawiam zatem zwolenników i przeciwników Familo i życzę miłej niedzieli

.
PS
Cytat:tylko pytanie ceny z makro liczone są z VAT na tym blogu czy bez 23% podatku VAT bo to zasadnicza różnica
??
To chyba oczywiste, że muszą być liczone ceny netto/netto lub brutto/brutto przy porównaniach? Dlaczego niby ktoś miałby podawać ceny netto z makro skoro przy kasie płaci Pan cenę brutto a nie netto (mimo, że makro podaje ceny netto przy produktach i małym drukiem cenę właściwą (brutto) ale to nie zmienia faktu, że płacimy tak jak wszędzie a odliczenie od VAT można zrobić kupując w każdym sklepie jeśli dostanie pan fakturę, co oferuje również Familo w koncie dla firm, przypomnę jednak, że zgodnie z prawem jest to opcja tylko dla osób które kupują towar jako zaopatrzenie dla swojej firmy, czyli wyposażenie firmy czy też towar na handel, nie można kupić w makro produktów "dla siebie" i odliczyć od nich podatku VAT, pomijam już fakt, że żeby mieć co odliczać, trzeba być vatowcem i mieć przychody by mieć z czego ten vat odliczać, bo wiem, że wiele osób właściwie nie wie na czym polega rozliczanie VAT, aby móc sobie go odliczyć najpierw trzeba go zapłacić w przychodach firmy, oczywiście takową posiadając i będąc dodatkowo płatnikiem Vat co jak mniemam dotyczy minimalnej ilości osób i co z resztą dostępne jest również w Familo jak i w KAŻDYM legalnie działającym sklepie, podawanie cen netto z makro i brutto z familo byłoby zwyczajnie wprowadzaniem w błąd gdyż w makro również płacimy ceny brutto!). Może rozwinąć o co chodziło Panu w tym fragmencie?