Niech leci na policje

W takich przypadkach zazwyczaj pan z woli regulaminu allegro zakładał mi spór o nie uregulowanie należności. Allegro pisało do mnie, wówczas pytając dlaczego nie wpłaciłem pieniędzy na konto sprzedawcy. Oczywiście pisałem bajke że brat przypadkowo, albo po prostu ze znalazłem inną ofertę.
Sprzedawcy zwracany był koszt wystawienia aukcji a nam chyba pobierało tą prowizje czyli z 1-2 zł.
Stawiam że tak będzie wyglądała sprawa:
Poleci na Policje...

-Sprzedawca: Panie!

Ktoś kupił zasilacz ode mnie na allegro!

-Policjant: Gratuluję

No i co zapłacił?
-Sprzedawca: Napisał że to pomyła

-Policjant: Wysłał mu pan towar?
-Sprzedawca: Nie skąd że..

-Policjant: No to idź pan i nie zawracaj mi więcej dupy
