Sprawdź:
Kiedyś napisałem, że kupię uszkodzoną Nokię C6. Ze 4 -5 dni później koleś napisał do mnie, że ma taką ze zbitym lcd. Byłem zainteresowany.
Już miał wystawiać aukcję na allegro, chciał zrobić prywatna aukcję, wziął mój nick nawet. Okazało się, że ma zablokowane konto bo nie zapłacił(też mi się tak zdarzyło kiedyś). Mówił, że potrzebuję ją jak najszybciej sprzedać, że jest studentem itd.
Przespałem się z tym i wpadłem na pomysł, żeby wystawił to na swistaku, założył konto, jakiś mały przelew nawet zrobił w celu aktywacji konta.
W środę 11 maja kupiłem telefon na portalu swistak.pl (
http://www.swistak.pl/a16625384,SUPER-NO...ZJA-.html)
12 wpłaciłem kase na jego konto.
13 telefon podobno został wysłany listem poleconym priorytetowym.
14 albo 15 przesłał mi skan potwierdzenia nadania.
Przesyłki nie ma do dzisiaj, podobno był i zgłosił sprawę na poczcie, niby została przyjęta do rozpatrzenia.
Ale jakoś nie wierze temu kolesiowi..
Można to jakoś sprawdzić czy list rzeczywiście został wysłany? Na potwierdzeniu nadania jest numer, na poczcie nie może niby sprawdzić po tym numerze gdzie jest list.
Mogę prawnie się domagać od niego zwrotu pieniędzy?
Dodam tylko, że jak zgłaszał sprawę na poczcie to nie dała mu kopii żadnego protokołu, ani nic. Tylko spisali i "włożyła do teczki"..