Sprawdź:
Cześć i czołem!
Geneza:
Natrafiłem na to forum kiedyśtam kiedyś, jak jeszcze szczylem byłem. Teraz jestem starszy (co nie znaczy że mądrzejszy!). Jako biedny student wróciłem na łono naszego forum, co by się coś poduczyć i jakoś spożytkować wolny czas...
Na studiach uczyli mnie, że hakerzy mają łatwiej, niż Ci po przeciwnej stronie barykady, bo "trzeba wymyślić tylko jedną rzecz o czym Ci drudzy nie pomyśleli... <<Ci drudzy>> muszą pomyśleć o wszyskim!"
Tak więc zacząłem główkować jakby tu nie wykorzystać czegoś, o czym Wy mogliście nie pomyśleć... Bo przecież każdy, szczególnie "początkujący" trener pokemonów (i innych rodzajów zarabiaczy) powie Ci, że nisze leżą na ulicy... wystarczy podnieść. A jak nie masz swojej - weź czyjąś!

2
Tibia!
Oglądałem strem'a, jak jakiś gówniak grał w Tibię. Wyfarmił prawie 200zł w trzy dni, przy czym jak sam przyznaje - można by więcej. Double loot event czy coś takiego. To by znaczyło, że dziennie, grając po kilka godzin mógłbym zarabiać to 50zł dniówki - zawsze coś...
Chwila researchu - nie ma już botów do Tibii. Damn. Mógłbym pisać swojego, mam już kilka prób za sobą - ale to się robi długo, a efekty potrzebne są już. Gdyby mi się udało, zarobiłbym więcej na sprzedaży tego cuda, niż na samej metodzie... a wielu lepszych próbowało, więc wróżę sobie porażkę.
Druga myśl - ale chwila moment, albo inwestuje w postać, albo tworzę ją od zera (6 miesięcy gry?).
Odpada.
Monero!
Kilka dni temu natknąłem się na wpis, jakoby komuś udało się kopać Bitcoiny na darmowych VPS'ach. Niby lipa, bo zarabiasz po kilka centów dziennie, ale nie od razu rzym zbudowano - możnaby przecież takich maszyn "pożyczyć" tysiące, pozakładać konta automatycznie. I tak własnie robiła wspomniana osoba. Zautomatyzowała wszystko, od tworzenia maili, po weryfikację telefoniczną czy tą, do której trzeba pokazać kartę kredytową...
Aż tak dobry nie jestem. Ciekawa sprawa - captche przepisywali napaleńcy, chcąc zgarnąć nagie fotki. Yay. "Internet is for p0rn".
Nie pykło. Mam pół-darmowego VPS'a, na którym zainstalowałem program do kopania Monero - wychodzi jakieś 6zł/mc, gdzie za VPS musiałbym później płacić cztery. 2zł zarobku, teoretycznie 50%, nie? I wszystko zdalnie, bez ruszenia palcem! Chyba "nidyrydy", bo raczej się zorientuję jak kiedyś wykupie im pół klastra i zacznę narzekać na kończące się zasoby. A zresztą... Zazwyczaj ubijają minery, musiałbym je zdalnie restartować, a to skończyłoby się blokadą konta.
Odpada, ale pouczające!
Boty, klikacze!
Przeglądając forum zauważyłem jakiś temat o adfly. Miałem kiedyś konto na shortest! Loguje się, a tam dollar, którego musiałem kiedyś w pocie czoła zarobić! A może pod to są klikacze? Dałoby się przecież to zautomatyzować, pobierać automatycznie listę proxy... No tak, ale kliacze są na windowsa. Prąd drogi...
To może na VPSie za 4zł? Trzeba napisać swojego bota.
Jedną nockę później miałem pierwszego automatycznie wygenerowanego klika. Hip Hip Hurray. Zabezpieczenia mają dobre, trzeba przyznać, bo nic więcej nie dostałem.
To może by tak ktoś za mnie klikał w te linki?
Drugą nockę później, koło 4 nad ranem puściłem skrypt. Logowanie, pani z obfitym biustem pisząca do nas "zobacz zdjęcia!". Internet is for p0rn, indeed.
Do 13 działało spoko, urwałem się na 3h, wyłączając skrypt.
Wróciłem koło 16, zaraz po włączeniu zbanowało mi konto... to zrobiłem sobie nowe. I tak działa do teraz.
Efekt widoczny poniżej AKA "Chyba nie tak źle, jak na pierwszy dzień..." :
After-thought: Jak udałoby się to zautomatyzować, to koszta miesięczne wyniosą mnie 4zł. W pierwszym dniu mam ćwierć tego, zakładając scenariusz - że będzie jak jest... Mamy 31-4 = 27 dni zarobkowych, po złotówie każdy! Na flaszkę będzie...
*****, muszę wymyślić coś lepszego, i to szybko. //Nie doliczyłem kosztów proxy, może kiedyś kupie sobie jakąś "prywatniejsze", współdzielone proxy...
Co dalej?
1. Dorobić więcej kont, zbadać jak to wpływa na przychody.
2. Przepisać kod:
2a: Dodać obsługę proxy (kiedyś się doproszę o IP bana...)
2b: Dodać wykrywanie zbanowanych kont, jakąś rotację kont, co by mieć zapas... No bo ludzie się powtarzają, cycki też muszą się zmieniać...
2c: Dodać obsługę wielu kont jednocześnie
3. Przetestować, zdeployować kod na VPS'ie.
4. Napisać podobne cuda dla innych serwisów?
Quo Vadis Dzienniku?
Wersja interaktywna!
> Dziennik to forma motywacji, u mnie z nią słabo. Panowie (a może i panie?), proszę mnie zmotywować! Radami też nie pogardzę

PS. Działa ta motywacja z dziennikowania?
> Warto spisywać co robię, bo tak. Któremuś z was może zaświecić się lampka pod tytułem "o
*****, ale chłopak się marnuje", i dostanę pozytywną zjebkę z wyszczególnieniem.
> A nóż widelec wpadnie mi do głowy jakiś poroniony pomysł - zamiast próbować samemu, czasami warto połączyć siły!
> Chwała, sława, władza nad światem... Trzeba się dać poznać, nie?
> Rekrutacja murzynów - Jak wpadnę na metodę, gdzie potrzeba więcej głów, może znajdzie się ktoś chętny.
Luźnie myśli
> Wypadałoby znaleźć coś, co się skaluje lepiej - ta metoda odpada. Ale posprawdzać czy działa można, bo czemu nie.
> Mam dysleksję (w sumie to cały dyspakiet świąteczny...), z którą usilnie walczę (no dobra, tylko czasami...) - za wytknięcie błędów będę wdzięczny.
> Wiem że przydługo, postaram się krócej następnym razem...
Pozdrawiam serdecznie,
Marek!
Hybrid1990 dodał notatkę do tego postu 12-10-2017 17:00 ponieważ:
Wulgaryzmy + używanie czerwonego koloru czcionki. +20%
Post zedytowany.
Zapoznaj się z regulaminem forum.
|