Sprawdź:
US to zmora nie jednego z nas

Również swego czasu nie wyobrażałem sobie życia bez zarabiania w internecie, ale przyszły wakacje i jakoś odpuściłem (a szkoda) i zarobki spadły. Teraz powoli wracam do rytmu codziennego zarabiania, ale nie ma takich dniówek, ani takiego zaangażowania jak kiedyś.
Zarabianie w necie (według mnie) ma swoje zalety (duży hajs), ale i duże minusy (popierdalanie życia realnego, stawianie na 1 miejscu zarobek itd), więc warto oddzielać jedno od drugiego.
Nie wiem ile masz lat, ale warto tą kwestię rozważyć

Jeśli chcesz, to możesz napisać do mnie na GG (pisz PW), a napiszę Ci swoje doświadczenia, historie związane z zarabianiem w necie..