Witam,
Jak można zarobić na sporej ilości danych takich jak: imię, nazwisko, wiek, nr telefonu, email
Mowa tu o kilkudziesięciu tysiącach meili z takimi danymi.
Pozdrawiam
Wiesz co nie wiem jak to dokładnie wygląda, ale często przy zapisywaniu się do newsletterów jest obowiązkowe pole do zaznaczenia że zgadzasz się na jakieś tam reklamy itd.
Są serwisy, do których dodajesz swoja bazę i przez nich wykonujesz rozsyłki reklam przy czym baza jest cały czas twoją własnością.
Bez różnicy czy to mail czy telefon - jak przy zbieraniu osoba której dane posiadasz nie wyraziła zgody na otrzymywanie treści reklamowych (bo na ich wysyłce można zarobić) to jak wyślesz takowe bez zgody tych osób to spamujesz... Baza danych ponadto powinna być zgłoszona do GIODO ja chcesz na niej zarabiać... Masz te zgody? Jak nie to zarobisz mikro ułamek tego co by można i w dodatku tylko nie legalnie...
p.s. sprzedaż takiej bazy danych też nie jest legalna bo nikt nie wyraził zgody na przetwarzanie/przekazywanie danych osobowych, nie zabezpieczasz ich w wymagany sposób itd itd itd.
Jakim znów ogłoszeniu? Weź opisz konkretnie co i jak bo będziemy się tydzień bawić w dochodzenie co i jak. W takich sprawach czasami 1 słowo zmieniasz i już jest zupełnie inaczej. Opisz dokładnie bo bez tego dostaniesz wprowadzające w błąd odpowiedzi...
Coś wydaje mi się, że zrobiłeś sobie tą "bazę" na OLX.
A co do tego ogłoszenia to wydaje mi się, że zrobił ogłoszenie gdzieś, że szuka pracowników etc. i żeby podawali dane kontaktowe ( imię, nazwisko, wiek, e-mail, tel ). Jeżeli tak to trochę za przeproszeniem ch**owe zachowanie jest, bo ktoś szuka pracy, a Ty później sprzedasz jego dane. Niby tak samo się mówi o subach, no ale jak kto woli.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2017, 02:28 przez Dante_/.)
Cytat:A co do tego ogłoszenia to wydaje mi się, że zrobił ogłoszenie gdzieś, że szuka pracowników etc. i żeby podawali dane kontaktowe ( imię, nazwisko, wiek, e-mail, tel ). Jeżeli tak to trochę za przeproszeniem ch**owe zachowanie jest, bo ktoś szuka pracy, a Ty później sprzedasz jego dane. Niby tak samo się mówi o subach, no ale jak kto woli.
Suby to suby a oszustwo polegające na zbieraniu danych osobowych to inne paragrafy i lepiej by nie trafił na kogoś kto ceni swoją prywatność jeśli to tai trik. Ludzie dają dane ale to nie zmienia faktu ze można sobie nimi dysponować. Wprowadzanie w błąd, podawanie się za pracodawcę w celu wyłudzenia danych osobowych, jakby pomyślał to znalazłby parę paragrafów oj znalazłby.