Sprawdź:
Witam, wzburzyła mnie wypowiedź forumowicza Assasinoo (tego nikczemnego wytworu ludzkich lędźwi), który upiera się przy stanowisku, że Częstochowa to Śląsk, nie dając się przekonać co do swego błędu ani przekupstwem, ani groźbą. Kłóci się to jednak z moim stanem wiedzy, według którego miasto świętej wieży ma tyle wspólnego z hanysami, ile borsuk z koniem.
Chciałbym poznać opinię zarówno ludzi ze śląska, jak i Częstochowian. Czy dla Ślązaka Częstochowa to Śląsk? Czy jakiś Częstochowianin deklaruje, że jest ze Śląska? Czy to coś więcej niż podział administracyjny? Czy Assasinoo ma rację i dlaczego nie?
Zapraszam do dyskusji.