Witam serdecznie,
Szczerze powiedziawszy to czekałem aż ktoś zada takie pytanie. Przepisy podatkowe są bardzo zawiłe i większość z was będzie musiała to uważnie prześledzić żeby się dowiedzieć o co chodzi. Do rzeczy :
Od grudnia tamtego roku zaczęły obowiązywać nowe przepisy odnośnie przesyłek ( paczki zwykłe nie gifty ).
Najważniejsze jest zwiększenie z 22 euro (ok. 86 zł) do 150 euro (590 zł) kwoty wolnej od cła przy zakupach z krajów pozaunijnych. ( przypominam że są to zwykłe paczki nie gifty ) - czyli paczki do 150 euro są wolne od jakichkolwiek opłat.Jeżeli jednak wartość taka przekracza 150 euro to pojawiają się już nie tylko opłaty celne ale także inne należności podatkowe : podatek VAT jak i akcyza ( gdy ktoś zapragnie mieć wódeczkę lub fajurki z innego kraju ). Zasada opodatkowania takich przesyłek ( nie fajek i wódeczki ) jest taka, że najpierw płacimy cło, od wartości celnej powiększonej o cło, ewentualną akcyzę, a od całości jeszcze VAT. Podstawą opodatkowania VAT w imporcie towarów jest więc wartość celna powiększona o należne cło. Nie będę pisać o opłatach w przypadku dodatkowej akcyzy ( jeżeli kogoś to interesuje to niech pisze na PW )
To było lekkie wprowadzenie teraz przejdziemy do upominków czyli giftów. Na wstępie napiszę że nie ma znaczenia to czy napiszą 1 zł czy 1000 zł. Reszty dowiedziecie się niżej.
Upominki przesłane przez osobę fizyczną do osoby fizycznej do 45 euro są zwolnione ze wszystkich opłat ( podkreślam że od osoby fizycznej do fizycznej - jak ktoś nie wie to osoba fizyczna to zwykły ludzik nie jakaś firma czy coś innego ).W tym przypadku chodzi o zwykłą wartość towarów, a nie o wartość celną, a więc bez kosztów transportu i ubezpieczenia. Jeżeli towar przekracza 45 euro ale nie przekracza 700 Euro stosuje się opłatę 2,5 % tzw cła - opłata celna( bez VAT - u ). Trzeba jeszcze pamiętać, że może zostać doliczony podatek Vat 22 % - zależy od humoru celnika.
I teraz to co nas interesuje najbardziej czyli wysyłka z Lockerz. Jest tutaj mały problem, mianowicie jak oceni to celnik - czy będzie to opcja 1 czy 2:
1 ) Od przywozu pozostałych towarów (np. od firmy do osoby fizycznej czy też od firmy do firmy) o wartości do równowartości 150 euro (również wartość towaru) nie pobiera się cła - ale mogą dowalić i zawsze to robią VAT. Od towarów do równowartości 22 euro nie pobiera się również podatku. Od towarów, które przekraczają 22 euro do 150 euro -nie pobiera się cła ale pobiera się podatek.
2 ) Od towarów zakupionych w drodze zamównienia wysyłkowego ( np. w sklepie internetowym) nie ma zwolnienia od podatku. Zawsze pobiera się podatek, niezależnie od wartości przesyłanego towaru ( 22 % ).
Inną kwestią jest sposób naliczania tych opłat. Cło nalicza się zawsze od
wartości celnej towaru ( wartość towaru+ koszty transportu i ubezpieczenia)- jaka jest to wartość zawsze reguluje dyrektywa unijna których niestety nie znam a szukać mi się nie chce .Jeżeli jest to towar akcyzowy, to akcyzę nalicza się od wartości celnej towaru powiększonej o należne cło.
VAT nalicza się od wartości celnej towaru powiększonej o należne cło .
I teraz pozostaje kwestia czy 1 czy 2

Jeżeli opcja pierwsza to mamy lepiej

Pozdrawiam i liczę że zrozumiecie mnie ale tego nie da się inaczej napisać

Zanim zadacie pytanie przeczytajcie milion razy) POzdro aaaaaa i nie ma sensu się kłócić z nikim

Zapraszam wszystkich chętnych do polemizowania w tej dziedzinie