Sprawdź:
Hej! Przygodę z bukmacherką i opcjami binarnymi (jak i forexem - ale o nim później) rozpocząłem dobre 1,5 roku temu. Zaczęło się - jak u większości dobrymi wtopami - w pierwszym miesiącu straty wyniosły ok. 12 000 dolarów
Podchodziłem do tego wtedy na zasadzie zabawy - straty były możliwe, doskonale o tym wiedziałem. Po kilku miesiącach wiedziałem w co można wejść, skąd trzeba uciekać a co można trzymać i gdzie czekać na zysk.
Kim jestem? Zwykłym studentem jednego z podlaskich uniwersytetów i... dla wścibskich, rozliczam się z zarobionych pieniędzy - posiadam dwie firmy (Cypr i Wyspy Brytyjskie), oraz jedną zarejestrowaną w Polsce. Można rzec, że wszystko zawsze na legalu, a jak trzeba to wystawię fakturę!
W dzienniku będę opisywał swoje posunięcia, zdecydowanie więcej będzie bukmacherki - przynajmniej w lipcu, bo od giełdy chwilowo odpoczywam.
XY1 - giełda i bukmacherka razem! 
Co do obecnych zarobków, giełda zwróciła mi się z nawiązką ponad 100k (większość to opcje binarne, miałem naprawdę sporo szczęścia - przyjdzie dzień, w którym zaprezentuje niektóre screeny, ale to nie dzisiaj). Co do bukmacherki, grając stawkami łącznymi między 600 a 2500 zł dziennie, wypracowuje stały zysk na poziomie 1k dniówki. Można? Można!
Uprzedzam wszelkich hejterów i takich tam - nie gram kursów w stylu 3.00+, gram po to, aby otrzymywać za to stałe wynagrodzenie, a nie po to, aby cieszyć się grą. Co do uzależnienia - tak, giełda i bukmacherka uzależniają!
Podsumowanie dnia dzisiejszego zamieszczę około północy.
