Sprawdź:
Najważniejsze informacje:
- Zarabiam od Stycznia 2017 roku
- Na pozycjonowanych stronach zarobiłem ponad 450 000 zł
- Najwyższa dniówka: 1200 zł
- Najbardziej dochodowy miesiąc: 33 000 zł
Zaczęło się od:
W Styczniu 2017 roku dokładnie w dzień będący tzw. nowym rokiem założyłem swój dziennik na zarabiam.com. Zdecydowałem się na rozpoczęcie swojej przygody z zarabianiem na stronach internetowych nie posiadając na ten temat żadnej wiedzy, mitycznego wykształcenia, pieniędzy na start czy też zdolności webmasterskich. Nie znałem nikogo kto mógłby wprowadzić mnie w świat zarabiania w internecie. Moje pierwsze próby zarobku okazały się być dość mozolne. Do dnia dzisiejszego pamiętam ile czasu poświęciłem na tak proste czynności jak np. nauka działania wordpress’a.
Aby zdobyć pieniądze na pierwszy hosting i domenę dla swojej strony sprzedałem swoje używane rzeczy na allegro. Byłem wtedy jeszcze osobą niepełnoletnia będącą na utrzymaniu rodziców. Mogłem ich o te pieniądze po prostu poprosić i daliby mi je bez problemu. Motywowało mnie jednak coś innego. Odkąd pamiętam zawsze chciałem zrobić coś z niczego. Od najmłodszych lat zewsząd otaczali mnie negatywni ludzie powtarzający mity mówiące o tym, że w Polsce to nie da się dobrze zarobić, a jedyną przepustką do dobrych zarobków jest zdobyte przez nas wykształcenie.
Od zawsze byłem buntownikiem i chciałem przekonać się na własnej skórze czy istnieje inna droga w życiu prowadząca do zarabiania dobrych pieniędzy. Moim pierwszym celem będącym jeszcze na tamten moment moim marzeniem był zarobek na poziomie 100 PLN dziennie. Dosyć szybko moje marzenie okazało się być dla mnie moją nową rzeczywistością i potem racji tego, że początki bywają najcięższe wszystko potoczyło się dla mnie z górki.
Zacząłem zarabiać naprawdę fajne pieniądze stale powiększając moją wiedzę na temat dziedziny SEO oraz zarabiania na stronach. Moja największa dniówka wyniosła ponad 1200 zł, a w najlepszym dla mnie miesiącu zarobiłem ponad 33,000 zł. Mój łączny zarobek w sieci na tą chwilę wynosi ponad 450 tysięcy złotych.
W dniu dzisiejszym jeśli w danym miesiącu nie uda mi się przekroczyć liczby 15k to uznaję ten za miesiąc stracony

Tak przez ten czas zmieniły się moje priorytety. Za moje sukcesy odpowiada nie tylko ogromna wiedza jaką przez ten czas zgromadziłem, ale także społeczność tego forum która stale dawała mi motywacje oraz wspierała mnie w trudnych chwilach.
Każdego dnia czuję wdzięczność do ludzi poznanych zarówno w realnym życiu jak i tych z którymi styczność miałem jedynie w internecie bo to oni sprawili, że jestem teraz tym kim jestem. Nieprzerwanie utrzymuję się już wyłącznie z internetu, a moim celem na najbliższą przyszłość jest przekazywanie ludziom poprzez ten dziennik jak największej wartości oraz dojście do zarobków na poziomie 100k zł miesięcznie. Nie zapominając oczywiście o czerwonym ferrari.
Nie jestem jednak osobą samolubną. Dla mnie pieniądze nie mają żadnego znaczenia. Liczy się bardziej to co można z nimi zrobić, aby uczynić ten świat lepszym. Stąd też od dawna minimum 5 % swoich zarobków przekazuję każdego miesiąca na cele charytatywne. Nic nie cieszy mnie tak jak uśmiech na twarzy innych ludzi
Zapraszam do śledzenia dziennika

.