Niedziele są fajne
Nie wiem co to za zależność, ale wczoraj projekty zarobiły...
2246zł
Tu już nic nie pójdzie "
nie tak".

Choćby pozycje spadły, będą to zarobki, które wystarczają. Natomiast jak wiecie, apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc podejrzewam, że październik przyniesie konkretne kwoty.
Podsumowanie września jeszcze na dniach, troszkę dłuższa robota
A, co do SEO i blogów promujących - ostatnio olałem wszystkie sprawy onpage. Mam kilka tekstów jeszcze do dodania, ale jakoś sobie to rozłożę może na drugą połowę października.
A tak - co do tego co teraz robię - to może się na dniach rozpiszę. Ale ogólnie, sprawy kosmetyczne na stronach i zarządzanie tym wszystkim.
Zakładając dziennik nie miałem w planie nic konkretnego.
Zakładając dziennik nie miałem w planie dniówki 1000zł w wieku 17 lat.
Zakładając dziennik nie miałem w planie nagle zniknąć po 3 latach.
A JUŻ W OGÓLE, zakładając dziennik i rozpoczynając kolejny rozdział po 5 latach, nie miałem w planie zrobić dniówki sięgającej ~2,5k pln.
Nie podpalam się, jeszcze sporo do osiągnięcia myślę