![]() |
|
Frekwencja na referendum 6 Września - Wersja do druku +- Praca w domu - Dodatkowa Praca - Zarabianie przez Internet (https://zarabiam.com) +-- Dział: Off-Topic (https://zarabiam.com/Forum-Off-Topic-9) +--- Dział: Off-Topic (https://zarabiam.com/Forum-Off-Topic-10) +--- Wątek: Frekwencja na referendum 6 Września (/Temat-Frekwencja-na-referendum-6-Wrzesnia-120763) Strony:
1
2
|
Frekwencja na referendum 6 Września - domin_dz - 06-09-2015 Jaką obstawiacie frekwencję? RE: Frekwencja na referendum 6 Września - Watoga - 06-09-2015 Z tego co bylem to słabiutko. Babka przerzucala kartki a tam malo gdzie podpis. RE: Frekwencja na referendum 6 Września - SmigolMarek - 06-09-2015 A co to wogle za referendum? RE: Frekwencja na referendum 6 Września - Stworkowaty - 06-09-2015 Jestem w komisji, ogólnie frekwencja do godziny 13:30 była na poziomie 1,5%.
RE: Frekwencja na referendum 6 Września - domin_dz - 06-09-2015 Mi się wydaje, że konwersja będzie góra 5%. Edit: Znaczy... frekwencja.
RE: Frekwencja na referendum 6 Września - alfonsPL - 06-09-2015 Nie więcej niż 10% Tyle milionów wydanych w błoto... demokracja
RE: Frekwencja na referendum 6 Września - szczygielek - 06-09-2015 Gdy poszedłem na referendum cała komisja przed szkołą(gdzie odbywało sie referendum) była przed drzwiami na fajku, jak zobaczyli, że ja ide szybko do lokalu ale naprawdę gdy widziałem, gdzie Pani z komisji przewracała kartki, maaarnie, maarnie stawiam 18% obecnosci Polaków. Troszkę wstyd, że my jako kraj nie umiemy decydować w SWOICH sprawach, a poźniej się skarżymy, że rząd taki siaki, że pieniądze idą w błoto, a za przeproszeniem dupy sie ruszyć nie chce, żeby coś z tym zrobić...
RE: Frekwencja na referendum 6 Września - Apps - 06-09-2015 U mnie w lokalu frekwencja nie sięgnęła 2% i coś mi się wydaje, że nigdzie nie będzie lepiej :-) RE: Frekwencja na referendum 6 Września - daniel42na - 06-09-2015 Przecież to referendum, nawet gdyby było ważne o niczym tak naprawde nie decyduje. RE: Frekwencja na referendum 6 Września - prymul1 - 06-09-2015 Jak Bronek wymyśla idiotyczne referendum, z durnymi i dwuznacznie brzmiącymi pytaniami to ja się nie dziwie, że taka marna frekwencja. Od samego początku było wiadomo, że to nie wypał, ale jak to mówią tonący brzytwy się chwyta. Bronek po pierwszej turze wyborów wiedział, że idzie na dno to nagle opowiedział się za JOWami i ogłosił referendum. Sam osobiście mam kilka dylematów odnośnie JOWów i przyznam przez wewnętrzne rozdarcie pomiędzy za, a przeciw nie głosowałem na tym referendum, chociaż biorę i będę brał udział w każdych wyborach. I to, że ktoś nie brał udziału w tym referendum to nie znaczy, że nie troszczy się o ten kraj. Bo znając nasz rząd oni to co dla nas wydaje się dobre potrafiliby obrócić przeciw nam. Zacznijmy od tego, że 70% naszego społeczeństwa nie wie, co to są JOWY i należałoby na początek ludziom wytłumaczyć jak to działa. |